angelshoot.daportfolio.com

hated sunday

Standardowo weekend zleciał szybciutko. Piątek - ewiiilovvve czy wieczór w Bestwinie <3 Sobota - pół dnia w Ikei, drugie pół wywalanie zawartości trzech półek, w rezultacie wyjście z domu z 4 workami i 3 reklamówkami (childhood, goodbye), a wieczorkiem film, oczywiście ryczałam jak głupia, ale piękny jest no... Niedziela - kościół, wynoszenie półek, wnoszenie nowych, nieudane próby skręcania ich, udana próba złożenia łóżka, w którym dziś będzie mój debiut :) No i przyszedł czas na fucking homework... Mówiłam już, że nienawidzę niedziel?

Taka zimowa Ewi, o!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz