Dzisiaj cały dzień rodzinnie w Kielcach. A teraz lecę po popcorn i na film ;)
Miłej nocy!
angelshoot.daportfolio.com
do you mind?
No i mamy czwartek, jutro piątek. Projekt na angielski, sprawdzian z biologii, kartkówka z WOS-u i upragniony długi weekend! Wszystkie trzy półki wyniesione, kompletny chaos w moim pokoju, ale na dniach powinno się to zmienić ;) Nie mogę się już doczekać końca! Weekend zapowiada się całkiem fajnie :D Wystawy zaliczone, mamy kota, mamy jelenia, mamy chomika i... mamy bobra! ;p
Głowa mi pęka, chyba coś mnie bierze...
Głowa mi pęka, chyba coś mnie bierze...
kicia <3
big it up, but you don't understand
Gdyby nie było zła, nie docenilibyśmy dobra, gdyby nie smutek, nie byłoby radości. Może czasem warto spojrzeć na to z tej strony :) No bo przecież nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, a po burzy zawsze przyjdzie słońce, a może nawet i tęcza!
fuck math
Czwóreczka z włoskiego, czwóreczka z angielskiego, piąteczka z techniki, tylko ta cholerna trója z matmy... -,-
Jedyne działanie, jakie akceptuję ;)
hated sunday
Standardowo weekend zleciał szybciutko. Piątek - ewiiilovvve czy wieczór w Bestwinie <3 Sobota - pół dnia w Ikei, drugie pół wywalanie zawartości trzech półek, w rezultacie wyjście z domu z 4 workami i 3 reklamówkami (childhood, goodbye), a wieczorkiem film, oczywiście ryczałam jak głupia, ale piękny jest no... Niedziela - kościół, wynoszenie półek, wnoszenie nowych, nieudane próby skręcania ich, udana próba złożenia łóżka, w którym dziś będzie mój debiut :) No i przyszedł czas na fucking homework... Mówiłam już, że nienawidzę niedziel?
Taka zimowa Ewi, o!
newnewnew
Doczekałam się! Nowe mebelki kupione, farba wybrana, jeszcze tyyylko trroooszeczke... :D
Oglądam "P.S kocham Cię", coś czuję, że będę płakać...
Miłej nocy!
Oglądam "P.S kocham Cię", coś czuję, że będę płakać...
Miłej nocy!
cold season is coming
Sweterkowelove, ciepłe herbatki, dobre filmy, melancholijna muzyka, klimatyczne zdjęcia, mróz, śnieg, zamarznięte dłonie, rozmazany makijaż, spękane usta. Coming soon.
Ciężki tydzień za mną, coś czuję, że kolejny lepszy nie będzie. Lubię takie dni jak wczoraj, w końcu miałam czas na rzeczy, na które normalnie w tygodniu tego czasu nie mam. Na dodatek wieczorem jadąc po nowe spodnie trafiłam na "noc zakupów" i cuuudowne obniżki! Dzięki czemu nie ograniczyłam się do spodni, które cudem znalazłam i to za pierwszym podejściem! Kardigan, bluzka, bransoletka i kolejny wisiorek, na który dłuuugo polowałam, do kolekcji <3 Znalazłam też buty, fajna cena, nie było niestety mojego rozmiaru, ale mają dojść, także czekam ;) Muszę się w końcu zebrać i wywołać kliszę, która czeka już jakieś ponad pół roku ;p Jak wszystko dobrze pójdzie to w środe zdjęcia, taki pseudo fashion, chcę spróbować ;) Dzisiaj porządki, muszę ogarnąć szafę, półki, powywalać co się da.
FESTIWAL FOTOART W BIELSKUUUUUUUUUUU! :DDDDDDDD
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)





































