angelshoot.daportfolio.com

Paris Blue

Najważniejsze i najradośniejsze święta katolików, których nic a nic nie poczułam. Wolne, które całkiem dobrze spożytkowałam. Poranny eksces, który podziałał na moją chorą psychikę. Powrót do szkoły, której już mam dość. Ciekawe uczucie, kiedy w autobusie nieznany mi dotąd człowiek siada obok i nagle zaczyna opowiadać mi historie ze swego życia, a ja się głupio uśmiecham, potakuję i pomrukuję coś pod nosem, nie słysząc 80% tego co do mnie mówi. I to dwa razy jednego dnia. Czy ja mam na czole napisane "Porozmawiaj ze mną!"? :) Niesamowicie jest spotkać bliską osobę po 8 latach rozłąki, stwierdzając, że jesteśmy tak bardzo podobne! :D Ach, nie mogę się doczekać wakacji... Będzie pięknie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz