angelshoot.daportfolio.com

sunday

Poniedziałek. Wtorek. Środa. Czwartek. Piątek. SobotaNiedziela. No i tak oto minął kolejny tydzień. Chciałam tylko przeprosić Pana Adriana K. i podziękować, że dzielnie znosił moje ciągle zmieniające się humory, nie zawsze dobre ;) Podziwiam!
No. I tak sobie żyję z miesiąca na miesiąc. Z tygodnia na tydzień. Z dnia na dzień. Za 4 dni grudzień? Serio?... Nie będę oryginalna mówiąc aaaale ten czas leci! Za niedługo święta. W galeriach handlowych już je czuć. Szkoda, że za oknem jakoś średnio. Zapowiadają się kolejne święta bez śniegu. Suuuuper... Remont pokoju dosyć mozolnie mi idzie ale niestety nie mogę poświęcić 24h dziennie na niego z powodów wiadomych. Anyway, na święta na pewno będzie gotowy. Jeśli tylko czwarta próbka farby okaże się trafioną...
Mam teraz taki okres kiedy na niczym mi specjalnie nie zależy, leje na wszystko. Zrobię, nie zrobię. Pójdę, nie pójdę. Nauczę się, nie nauczę się. Zapomnę, nie zapomnę. Bez różnicy. Będzie co ma być. Dziwny stan, chyba można go podpiąć pod "jesienną depresje".
Mieszkam tu od 15 lat. Coraz bardziej czuję się tu "ciasno". To miejsce mnie nudzi. Chcę już zmianę.
No i to chyba wszystko co chciałam powiedzieć. Dziękuję za uwagę, pozdrawiam.


Kojarzy mi się ze świętami.


Lubię kiedy jest kocio <3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz